Emocjonalnie o niczym

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Pozycjonowanie stron internetowych, to bardzo interesująca sprawa. Zawsze zastanawiałem się, jak to się dzieje, że niektóre strony są wyżej a inne niżej w wynikach Google. Dzisiaj szukałem informacji na ten temat i znalazłem kilka ciekawych blogów dotyczących stricte pozycjonowania Wrocław. Jeśli jesteście ciekawi jak to się robi, albo chcecie wypromować swoją stronkę/bloga w Google, to zapraszam do lektury :)

Dobranoc
30.01.2011 o godz. 00:15
"Mało brakowało, żeby był dobry dzień. Trzy kroki w tył, jest nadziei cień, ale ze mnie leń" :). Tym krótkim cytatem chciałem wyrazić swoją dezaprobatę dla przesądów. Powiem więcej - chciałem wyrazić się bardzo negatywnie o naszym (tak! mnie też on dotyczy) konformizmie. Ludzie - czy widzicie jak każdego dnia zaprzeczamy samym sobie, żeby tylko spodobać się komuś? Nie ważne - dziewczynie, chłopakowi, szefowi, kolegom. Zdarza się, że robimy coś, czego nie zrobilibyśmy będąc chwilę samemu i zastanawiając się nad tym dłużej. Tak to już jest, że każdy z nas pragnie aprobaty i miłości. Ale czasem warto poświęcić minutę na refleksję nad samym sobą i robić wszystko dobrze - tak jak mówi nam nasze sumienie. O ile go używamy :).

Pozdrawiam
Dobranoc
28.01.2011 o godz. 01:26
Ostatnio aborcja jest przedmiotem moich intensywnych rozmyślań... Jestem jej przeciwnikiem i uważam, że nikt nie ma prawa decydować o życiu małego człowieka. Uważam, że kobiecie rozważającej aborcję farmakologiczną lub chirurgiczną należy się wszelka pomoc, która będzie w stanie zmienić jej zdanie. To tyle na dobranoc. Pozdrawiam
14.01.2011 o godz. 00:46
Czwartek upłynął pod znakiem ciężkiej pracy w internecie. Udało mi się dopracować katalog stron, który posłuży internautom jako miejsce, do którego mogą zupełnie za darmo dodać swoją stronę, bloga, czy cokolwiek innego. Potem, być może, ktoś znajdzie ich stronę właśnie dzięki tej bazie. W sumie ciekawe jak to jest, że takie katalogi mogą podnieść naszą pozycję w wyszukiwarce Google...

Dobranoc
08.10.2010 o godz. 00:49
Wakacje skończyły się nawet studentom, zimno na dworze, praca dyplomowa za pasem... Żyć i umierać :). No może nie jest aż tak źle.Przepraszam, ale muszę tu wtrącić jedno zdanie związane z numizmatyką - holdery na monety. O już. Teraz mogę wrócić do tematu. Ostatnimi czasy staram się znaleźć jakąś dobrą muzyczkę dla siebie. Kiedyś słuchałem ostrzejszych brzmień, ale zauważyłem, że rzadko dają mi one ukojenie. Często wprowadzają moje myśli w stan swoistego dysonansu. Niedawno znów zacząłem słuchać elektroniki oraz odkryłem smooth jazz. Muszę przyznać, że delikatne brzmienia tego pierwszego gatunku niesamowicie relaksują, a smooth jazz dodatkowo pobudza mózg do aktywnego wypoczynku. Poniżej wrzucam wideo z tym, co mnie zachwyca. Sajonara! :)

02.10.2010 o godz. 00:01
Nie wiem czy lubicie stare, oldschoolowe piosenki, ale ta, którą zamierzam przedstawić, to naprawdę ciekawa historia muzyczna. Myślę, że wykorzystano ją jako motyw w niejednym filmie i zmiksowano z niejedną nowszą kompozycją. A generalnie piosenka jest prośbą o... sen :)

Posłuchajcie i dobranoc :)

21.09.2010 o godz. 23:34
Lubicie blogi? A może prowadzicie własnego? Właśnie natknąłem się na ciekawą stronkę, na której każdy blogowicz może dodać swojego bloga do wybranej kategorii. Dzięki temu ktoś, kto szuka ciekawego bloga może wejść na tę stronę i być może przeczyta właśnie wasze teksty z waszych stron :). Podoba mi się taki pomysł. Ta stronka to www.blogowo.tk
19.09.2010 o godz. 02:05
Czasami nadchodzi taki dzień, kiedy trzeba zrobić remont mieszkania. Wtedy można powiedzieć, że na jakiś czas dom staje na głowie i dostosowuje się do nowych warunków. Dlatego dobrze jest zaszaleć przed remontem, choćby ze względów sentymentalnych. Bo przecież już nie zobaczymy mieszkania takiego, jakie było, przed remontem! No chyba, że na zdjęciach :). Z tego powodu zapraszam wszystkich znajomych na imprezę pod hasłem "Żegnamy stare śmieci, witamy nowe" :P. Za tydzień w piątek.

Pozdro
Hej
19.09.2010 o godz. 00:50
Opowiem wam historię mojego dziadka, a właściwie o jego pasji do zbierania starych monet. Tak, jakiś czas temu pisałem o numizmatyce, ale wtedy jeszcze nie wspomniałem o moim dziadku. To dzięki niemu również ja z pasją zbieram dawne monety i czytam o nich. Uczę się o monetach, które funkcjonowały dawno temu. Mój dziadek jest kolekcjonerem. Zbiera przede wszystkim właśnie stare monety, aczkolwiek nie gardzi też innymi rzeczami - znaczkami oraz starymi zabawkami. Ale skupmy się na monetach. Jego zbiory są dość pokaźne. Mówił mi, że ma około 500 najróżniejszych monet. Widziałem je - specjalne palety na monety pełne okrągłych, złotych i srebrnych monet. Piękne, wyściełane atłasem. Mój dziadek chowa te palety do specjalnej kasetki zrobionej z drewna mahoniowego. Poza tym ma też taki album na monety. Nie mieści on jednak zbyt wielu eksponatów. Za to mniej cenne okazy wkłada do czegoś, co nazywa się holdery na monety. Dzięki nim jest w stanie upakować naprawdę dużą część zbiorów do względnie małego pudełeczka. Ostatnio sam zacząłem szukać nowych sztuk do kolekcji monet dziadka. Poproszę go o opinię, gdy już znajdę coś ciekawego w internecie.
08.09.2010 o godz. 23:22
We wczorajszym, nocnym wpisie powiedziałem, że "środa minęła pięknymi kolorami". Oczywiście miałem na myśli wtorek ;) Tak czy owak wiadomo, o co chodziło. Chodziło o przekazanie głębszej treści, o przekaz podprogowy. Pozdrawiam.
08.09.2010 o godz. 10:36
Środa minęła pięknymi kolorami - lato zbliża się ku końcowi, więc zielenie powoli przygasają ustępując miejsca cieplejszym kolorom. Właśnie - kolory niby cieplejsze, a jednak na dworze chłodniej. Człowiek nie czuje już potrzeby szukania chłodu, picia chłodnych napojów, jedzenia zimnych posiłków. Wręcz przeciwnie - chce jak najszybciej zjeść ciepły obiad i zostać w domu.
Postanowiłem dzisiaj spędzić trochę czasu w kuchni. Przejrzałem stare książki kucharskie w poszukiwaniu ciekawych przepisów kulinarnych. Wiecie - kulinaria to taka dziedzina, gdzie każdy może się spełnić - bez wyjątku. Ogólnie kucharzenie daje bardzo wiele radości. Najpierw wymyślanie ciasta, dania, czy potrawy. Potem szukanie przepisu w książce kucharskiej. Czasami pomocny jest jakiś serwis z przepisami, albo blog kulinarny, ale rzadko. Potem kupuje się składniki - te wszystkie kulinarne dodatki. Nie lubię biegania po sklepach, ale w tym przypadku nie jest tak źle. W momencie wypakowania wszystkiego na stół kuchenny, zawsze panuje chaos. Kuchnia zamienia się w pole bitwy, ale to się opłaca. Następnie zabieramy się za właściwe gotowanie - dokładnie analizujemy przepis, jeszcze raz przeglądamy składniki i do dzieła. Tak, gotowanie to zajęcie dla prawdziwych mężczyzn. Mężczyźni są przecież najlepszymi kucharzami. Bez wątpienia najlepiej wcielają w życie to, co zawiera przepis kulinarny. Nie jestem jakimś szowinistą, ale nawet kobiety tak mówią :)
08.09.2010 o godz. 00:40
Niedziela się kończy, pogoda beznadziejna. Nie ma nawet jak grilla zrobić, bo nie wiadomo czy będzie padać. A miałem taki fajny przepis na skrzydełka a'la KFC... Generalnie lubię gotowanie - muszę to przyznać. Wychodzą mi różne wypieki i takie tam. Na twarzy też czasami :D Trzeba przyznać, że umiejętność pitraszenia bardzo często się przydaje. Wolę być facetem, który potrafi coś dobrego ugotować, a nie takim, który nawet naleśniki przypali.
Z kolei inną sprawą są pieniądze. Będąc studentem nie zawsze ma się odpowiednią ilość monet, aby móc kupić wszystkie składniki do gotowania. :) Mam co prawda z kilogram starych monet, z PRLu jeszcze, ale to chyba nie przejdzie. Numizmatyka też mnie raczej nie kręci, więc nie wiem po co trzymam to żelastwo. Ostatnio gadałem ze znajomym fotografem o biznesie. Wiecie ile taki wypierdek bez powołania bierze ze sesję? Za byle co z PSa ponad tysiąc sobie taki zaśpiewa. Oczywiście mówię o sesjach ślubnych. Ale nie żenię się jeszcze, żeby nie było:P Chodziło o znajomych...
06.09.2010 o godz. 00:18
Wiem, że tytuł jest niezbyt gramatyczny, ale w dobie powszechnego relatywizmu lingwistycznego niemal każdy to olewa i tworzy jakieś farmazony i inne neologizmy na potrzebę chwili;).

Znalazłem kilka interesujących stron dotyczących zbierania, czy kolekcjonowania monet, albo inaczej właśnie tytułowej numizmatyki. Np. album na monety - Wrocław, czy palety na monety - Poznań. Równie interesujące wydają się poprzednie moje znaleziska monetowe, po lekkim liftingu ;)
holdery na monety - Kraków oraz palety na monety - Warszawa.

Dodatkowo znalazłem interesujące wpisy promujące akcesoria numizmatyczne takie jak właśnie album na monety.

Zapraszam wszystkich zainteresowanych, jak i tych których ta tematyka zupełnie nie interesuje. Może coś jednak się Wam spodoba. Pozdrawiam
05.09.2010 o godz. 00:51
Wiem co zrobię jutro! Upiekę szarlotkę. Owszem tak, czemu nie:). Nie wiem dlaczego, ale dla mnie szarlotka zawsze była ciastem magicznym. Pewnie dlatego, że za dużo naoglądałem się jej w telewizji, a zbyt rzadko była pieczona w domu. A na dodatek lubię smak jabłek zapiekanych z cynamonem. Dlatego postanowiłem znaleźć jakiś ciekawy przepis w internecie. I udało mi się. Doskonała szarlotka rozpieści jutro moje podniebienie. Polecam :) Btw. owa strona ma ciekawy tytuł - Przepisy kulinarne Wrocław. Zabawna sprawa - nigdy nie zetknąłem się z czymś takim, żeby robić przepisy dla konkretnej miejscowości, ale co tam. Pozdro, hej
03.09.2010 o godz. 00:43
Lubicie piec ciasta i robić inne wypieki? W sumie ostatnimi czasy coraz częściej łapię się na tym, że mam ochotę coś upichcić. Zacząłem nawet szukać po Internecie ciekawych przepisów. A jako, że jestem człowiekiem otwartym na nowe doświadczenia stwierdziłem, że poszukam jakieś fajne dania na serwisach zagranicznych. Ku mojemu zdumieniu udało mi się znaleźć polski serwis z przepisami po angielsku. Niby najlepsze przepisy kulinarne w internecie. Pomyślałem, czemu nie. Można sprawdzić co tam mają ciekawego. Ponoć można nawet dodawać własne przepisy, ale jeszcze tego nie sprawdziłem. Pewnie jak już dojdę do wprawy, to będę chciał się podzielić jakimiś przepisami kulinarnymi. Póki co pozostaje mi szukanie ciekawych stron gdzie są ciasta, wypieki i inne dania z grilla :D
01.09.2010 o godz. 01:28
Dzisiaj napiszę w nieco spokojniejszym tonie. Po ostatnim wpisie miałem wyrzuty sumienia, że może ktoś weźmie za bardzo do siebie to, co napisałem. Wiecie jak to jest. Ktoś się przejmie a potem znajdują trupa powieszonego na lampie w toalecie dworcowej. Albo u powały strychu. Albo... dość tych perwersji.

Znalazłem ciekawą stronę. Niestety z tego co widzę nie jest dla każdego. Ale zapowiada się nieźle. Jest do blog Ciekawa Historia. Osoby opisują ciekawe wydarzenia ze swojego życia. Stare i te najnowsze. Wiadomo - każdy może wymienić coś ciekawego ze swojego życia. A jeśli jeszcze umie ubrać to w słowa, to niech pisze bloga. Ja na przykład lubię pisać i bez tego pewnie nie byłoby mnie tutaj. Tak czy inaczej możecie wbić się na tego bloga i chociaż poczytać :D

Przykładowo - historia o chłopaku który lubi monety... zbierać monety! No i znalazł monetę żeby mieć co wsadzić w swÓj album na monety.

Do zobka
01.09.2010 o godz. 00:38
Witam Was, moi mili, po długiej przerwie. Była to przerwa wypełniona przygodami, walkami ze smokami oraz różnymi trollami górskimi. Na szczęście jestem już w domu i mogę znów tutaj pisać. I wiecie co - nie wiadomo, kto bardziej tęsknił - Wy, czy ja.

Dzisiaj chciałem się podzielić refleksją nietuzinkową, odkrywczą, ale beznadziejną w swojej banalności. Otóż, moi drodzy, ludzie mają świra. Tak, tak! Wcale nie żartuję. Powiem Wam jak się o tym przekonałem, a Wy pewnie wyśmiejecie mnie, że tak późno.

Ostatnio zacząłem interesować się monetami. Nie zwykłymi złotówkami. Interesują mnie stare monety, te trudno dostępne. Numizmatyka, jest czymś, co zaczęło mnie pociągać, od pierwszej chwili, kiedy pierwsze litery tego słowa zaczęły wpadać do mojego ucha! Być może trochę przesadziłem.. :P Ale faktem jest, że tego rodzaju zbieractwo jest fascynujące. Przyznajcie.

Mam już kilka monet z czasów Cesarstwa Rzymskiego, ze średniowiecza, jakieś dukaty Mieszka Pierwszego, czy coś w tym stylu. Kupiłem sobie album na monety. Takie nowsze monety, z PRLu trzymam w czymś, co nazywa się holdery na monety - są naprawdę niezastąpione! Przymierzam się też do nabycia palety na monety, które będą ładnie eksponować moje skarby. Taaak my precioussssss! Jak widzicie - świat monet pochłonął mnie bez reszty. Chcąc nie chcąc muszę się tym pochwalić, bo jestem z natury chwalipiętą :) Jestem też skromny i mówię niewiele. Ale żebyście widzieli te monety! Mówię Wam! Dobra, muszę już kończyć. Ten numizmatyczny kręcioł może naprawdę człowieka zmęczyć. Dobranoc.

P.S. Wierzycie już, że ludzie to świry? Jeśli nie, to przeczytajcie jeszcze raz to, co napisałem... <hahahaha>
27.08.2010 o godz. 00:18
Ostatnio mam fazę na pisanie głupich tekstów. Jak zauważyliście piszę o zdrowiu i sporcie. Fitness i kulturystyka zainteresowały mnie, co prawda, w niewielkim stopniu, ale czerpię sporą przyjemność z tzw. bajkopisarstwa. Czuję, że rozwijam swoją zdolność do pisania dużo, w miarę logicznie, ale nie koniecznie na temat :D. Mogę np. napisać tekst na ponad 1000 znaków, traktujący o treningu i ćwiczeniach. Stworzę coś takiego w kilkanaście minut, mimo, że nie mam większego pojęcia o trenowaniu. Fascynująca i jednocześnie przerażająca staje się w tym momencie rola Internetu, jako medium przenoszącego wszelkie informacje. Można pisać rzeczy niestworzone, które ktoś podchwyci. Prędzej lub później. I weźmie je za prawdziwe, bo nie będzie mu się chciało weryfikować zdobytej wiedzy. Wymyśliłem nowy rym - włożyłem go od razu do pewnej sentencji. Oto on - Co wiecie o diecie? Tak, również odżywianie zajmuje nie tylko moje usta, ale także umysł. Staram się pisać o tym co nieco. Ach, generalnie nie uwierzycie, do jakich rzeczy zdolny jest człowiek. A ja wam nie powiem :D Dobranoc
05.08.2010 o godz. 01:58
Tak, tak, zaczynam ostry trening. Już niedługo będę ostro biegał, skakał, robił pompki i inne ćwiczenia. Dokładnie tak. Ehh... macie rację - mówię to już po raz chyba setny. Tak trudno człowiekowi zacząć robić coś z pożytkiem dla własnego zdrowia i ciała. Tak ciężko jest ruszyć tyłek, iść pobiegać, czy chociażby zrobić kilka podciągnięć na drążku. Życie jest okrutne, bo naznaczyło mnie piętnem lenistwa :) Dobrej nocy wszystkim :P
04.08.2010 o godz. 00:48
Człowiek coraz częściej podupada na zdrowiu. Zapominamy o tym, że przecież nie da się żyć w bezruchu i całe dnie spędzamy przed komputerem. Potem pojawia się otyłość, miażdżyca, czy inne gówniane schorzenie i człowiek zbliża się coraz szybciej do zawału. Na szczęście świadomość coraz większej liczby młodych ludzi rośnie w tej dziedzinie. dobrym przykładem mogą być tutaj ćwiczenia na świeżym powietrzu, ale także jakiś fitness, czy kulturystyka. Nie zapominamy także o diecie, chociaż jak patrzę na moich kolegów i koleżanki z pracy. Codziennie zadają pytanie - "Idzie ktoś do Maca, czy czegoś w tym stylu?". A przecież odpowiednia dieta, to prosta droga do długowieczności i wiecznego szczęścia. Ech, dobra, zabieram moją ass z tego krzesła i pakuję się do wyra. Dobranoc wszystkim.
03.08.2010 o godz. 01:03